Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
50 postów 202 komentarze

Pomóż chodzić

prazynka - Szukam skrzydeł...

Handel wymienny

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oddam nerkę albo cokolwiek

 http://pluszak.nowyekran.net/post/47917,katastrofa-tu-154m-gen-andrzej-blasik-oswiadczenie-ewy-blasik 

Pluszak opublikował ten artykuł o 15:01 a o 16:51 było już 629 odsłon. 

Za Jego namową wyszłam z cienia własnej niemożności i zaczęłam pisać na NE. Inny bloger napisał, bym podsumowała moją akcję.

Publikuję już kilka tygodni. Efekt: prawie zerowy.

Jak to jest, że tyle zbiórek się udaje i to takich, w których zbiera się kilka tysięcy dolarów. Ja nie potrafłę uzbierać 60 tys. zł. Niby niewiele, dla mnie jednak niemożliwe.  Co więc powinnam zrobić aby to się zmieniło? I dlaczego innym się udało?

Układy?

Znajomości?

Poruszająca historia?

Bóg?

Szczęście?

...

Nie mam układów...

Nie mam też znajomości...

Szczęście zezowate...

Bóg? Chyba nie wierzę... już nie...

Poruszająca historia...? Nie mi to oceniać.

...

Nie mam czasu by czekać latami. Muszę działać. Co więc będzie skuteczne?

Chcę mieć nogę, potrzebuję ich dwie. Może więc transakcja wymienna?

Sprzedam:

*nerkę

*komórkę jajową

*przekonania

*honor

*inne

(niepotrzebne skreślić)

Coś stracę, coś zyskam, ale będę żyła jak inni...

Więc czekam... 

 

www.pomozchodzic.pl

ps. Jeśli jakaś drukarnia może mnie wspomóc w drukowaniu ulotki będę bardzo wdzięczna. 

 

 

c.d. 

 

Od momentu pojawienia się mojego artykułu minęło niewiele czasu, jednak już jest tyle komentarzy. Dziękuję za Państwa odzew.Ten artykuł jest reakcją na całokształt mojej sytuacji i sytuacji osób mi podobnych ...Minęły dwa miesiące od dnia komisji lekarskiej, po której ZUS potrzebował tyle czasu, by wysłać odmowę prawa do świadczeń rehabilitacyjnych i renty. 

O decyzjach odmownych katowickiej uczelni wyższej pisałam TUTAJ

Zgodnie z polskim prawem (a jakże) mój zakład pracy wypowiedział mi umowę.  Wypowiedzenie przyszło pomimo mojej deklaracji chęci powrotu do pracy i prośby o zapomogę losową. W zakładzie usłyszałam, że nie będzie dla mnie etatu. Niedługo później zobaczyłam ogłoszenie o pracę...

Ile można uzbierać z rozdawanych ulotek pod marketem, a ile ze zorganizowanego jednego koncertu... cyfry... jakże różne, podobnie jak możliwości. Leczenie zagraniczne można pokrywać z darowizn ale już nie z pieniędzy pochodzących ze zbiórek publicznych, Czy to jest mądry zapis w prawie? Za każdą malutką furtką dla niepełnosprawnych kryją się wielkie drzwi...

Za namową jednej księgowej wysłałam około 200 wiadomości do biur rachunkowych z zapytaniem o możliwość rozliczenia 1% podatku... nie odpowiedziało żadne... Syzyfowe prace...

 

Być może wielu oburzam, a może to niewygodne tematy.

Bo czy nie tragedią jest wołać o pomoc do zwykłych ludzi kiedy nasze Państwo takim jak ja nie może zapewnić racji bytu? 

Wiara... pewnie na dnie mojej duszy gdzieś jest... utraciłam ją być może na chwilę (a może jedynie wiarę w system)  w momencie prośby o modlitwę. Została ona skierowana do osoby duchownej. Bez  "co łaska" nie dało rady... Pewnego dnia ktoś mnie zapytał, czy wierzę. Odpowiedziałam, że nie wiem. Na to padło pytanie: a oddasz swoją duszę? Zawahałam się... Być może jest to odbudowania. Z pewnością chciałabym aby tak było...

Pośpiech... tak Państwo piszą do mnie... nie mam czasu... bez zdrowia trudno o pracę, ta dysfuncja jest dla mnie sporym utrudnieniem w codziennym funkcjonowaniu. Konsekwencją kłopotów ze stawem skokowym są problemy z  kręgosłupem. Nie mam umowy o pracę, nie mam świadczeń ZUS-u, muszę poddźwignąć się z tego dołka i przetrwać. Nie mam czasu, moja noga się rozsypuje. Obciążanie jej przyspiesza postęp choroby, brak obciążania powoduje postępującą osteoporozę. Za rok, za dwa może nie będzie co ratować... Pośpiech, nie... to raczej strach przed konsekwencjami... przeraża mnie teraźniejszość i boję się przyszłości...

Drodzy Państwo, bez wołania o pomoc niewiele można zdziałać. Więc wołam... nie tylko dla siebie. Dostaję listy od osób, którym dodaję wiary, że coś się kiedyś zmieni ... że mam odwagę mówić wprost o rzeczach, które każdego z nas otaczają ale  są niewygodne.

Więc wołam, dla siebie, dla innych... zobaczcie nas, walczcie z nami o poprawę systemu. 

Bo jeśli nic się nie zmieni, to niejedna osoba, po cichu, bez rozgłosu, podaruje nerkę, komórkę jajową, byle przetrwać, jeśli ma dla kogo żyć...

 

 

Jak mi pomóc?

 

Dane tytułu przelewu:

Fundacja Osobom Niepełnosprawnym "SŁONECZKO"
z dopiskiem: 
Na leczenie Renaty Szot symbol 274/S

Numer konta dla wpłat krajowych w złotych:

89 8944 0003 0000 2088 2000 0010

Numer konta dla wpłat zagranicznych w euro:

Kod SWIFT (BIC): GBW CPL PP - 76 8944 0003 0000 2088 2000 0050

Numer konta dla wpłat zagranicznych w dolarach USD:

Kod SWIFT (BIC) GBW CPL PP - 97 8944 0003 0000 2088 2000 0060

Nazwa i adres banku:

Spółdzielczy Bank Ludowy
Zakrzewo / Oddział Złotów

 

Mój apel w Fundacji: TUTAJ

Jedna z dwóch fundacji, która wyraziła chęć otwarcia dla mnie subkonta, jedyna, która nie pobiera z tego profitów.

 

KOMENTARZE

  • statystyka, tak to jest.
    ....na sto zapytań, jedno (max. dziesięć) przyniesie reakcję. Nie piszę o reakcji "pozytywnej". Gdyby to było takie proste, żeby zyskać pomoc, nawet najbardziej potrzebną, to w Polsce nie byłoby osób, bezdomnych, samotnych, głodujących. A jest ich około 10% społeczeństwa. Statystyka, niestety...
    Powodzenia,
    DB
  • Oj Prażynko Prażynko... nie tędy droga, nie tak, nie takim tonem desperacji
    "ps. Jeśli jakaś drukarnia może mnie wspomóc w drukowaniu ulotki będę bardzo wdzięczna. "

    Myślę że przynajmniej w tej kwestii znajdziesz realnie pomoc.

    "Bóg? Chyba nie wierzę... już nie..."

    Oj to niedobrze, fatalnie. Gdzie, jak znajdziesz pocieszenie, nadzieję, wiarę że będzie dobrze? Tylko Bóg i uparcie szukać życzliwych ludzi.

    http://partenos.nowyekran.pl/post/47871,czy-bog-moze-uzdrawiac-przez-czlowieka-pisze-juz-o-tym-prasa

    "Tu będą nabożeństwa uzdrawiania z księdzem Knapczykiem

    19.01 Sandomierz
    26.01 Gliwice-Bojków

    Relacja z Tygodnika ostrołeckiego"

    Możesz chyba być w Gliwicach na tej Mszy Świętej? Kto wie co się wydarzy, może będzie cudowne uzdrowienie, a może przybędzie sił w psychice, rozjaśni się w głowie.
  • Ależ Ty jesteś niecierpliwa.
    Pomału.
    Nie wierzę, że na Twoje apele nie ma żadnej reakcji.
    Przypominaj o sobie - pisz.
    Za każdym razem przeczyta ktoś inny i być może będzie mógł trochę pomóc.
  • Prazynka — załóż konto w paypal.pl
    *
    Zwróć się do Fundacji, by specjalnie da Ciebie — a może odzielne konto, także i na potrzeby Fundacji — założyli Ci konto na działającym także i w Polsce portalu paypal.pl.

    Z pomocą PayPal można otrzymywać pieniądze z całego świata, nie tylko z Polski. Tutaj jest adres:
    http://www.paypal.pl/pl

    Przesyłanie pieniędzy jest stosunkowo tanie i trwa dosłowanie kilka minut...

    Opłata za przekazanie jest uzależniona wyłącznie od wielkości kwoty. przy małych przekazach, w porównianiu do opłat bankowych — są to bardzo niewielkie kwoty.

    Życzę Ci wiele powodzenia, cierpliwości i... bardzo dużo szczęścia w Twoich wysiłkach i staraniach.
  • @Marek Kajdas
    > "nie tędy droga, nie tak, nie takim tonem desperacji"

    A dlaczegóż to?
    Taka zbiórka to kwestia marketingu.
    A ten post jest pod tym względem ok (mam nadzieję, że nie zabrzmi to cynicznie).
    Brakuje tylko informacji o co konkretnie chodzi.
  • pluszak
    A zagranie "pluszaka" jest co najmniej dyskusyjne. Po tytule można się spodziewać, że to reakcja E. Błasik na najnowsze rewelacje.
  • @Jerzy Wawro
    Dlaczego dyskusyjne?

    Przecież jest to:
    Oświadczenie Ewy Błasik, wdowy po generale Andrzeju Błasiku, ogłoszone w budynku Sejmu w dniu 13 stycznia 2011.

    mówiące o:

    Ewa Błasik: "...chcę stanowczo zaprotestować, przeciwko bierności rządu pana premiera Donalda Tuska. W sprawie tragedii smoleńskiej zawiodły władze państw polskiego. Liczę jednak że nie zawiodą Polacy..."

    itd...
  • @prazynka
    Ja osobiście rozliczę dwa PIT-y, pobrane z Twojej strony oraz przekażę info znajomym. Jeszcze czekam na dokumenty do rozliczenia.
    Przepraszam, że nie napisałam o tym wcześniej, żebyś wiedziała, że Twój apel wcale nie jest taki, jak teraz myślisz.

    Trzymaj się dzielnie :)
  • @Jerzy Wawro
    Jakie niby zagranie, co masz na myśli?
  • @Prazynka
    Trzeba przede wszystkim mieć cierpliwość i wiarę w to że się uda. Tylko jest drobna różnica, niektórych ludzi nie goni czas...
  • @autorka
    Wysłałem 5zł. Wiem, że to bardzo mało, ale mam nadzieje, że ktoś kto przeczyta ten komentarz się zainspiruje;)
  • Zdecydowanie większa skuteczność
    jest, gdy zgłaszasz się do znajomych i przez znajomych ... a potem do konkretnych firm ... a najlepiej księgowych, które wypełniają zeznania. Z samego 1 procenta nie jest łatwo zebrać 60 tyś w rok czy dwa... no dwa to może ale to wyczyn ( i jeszcze przy fundacji, która ma zdrowe warunki ).

    Pozdrawiam
  • @Pluszak, @Andy-aandy
    Czy jest coś niezrozumiałego w tym co napisałem?
    Bardziej "dyskusyjny" byłby na przykład tytuł "Jaruzelski grozi rozlewem krwi" a w środku cytat z 13 grudnia 1981.
  • @All
    W moim artykule dodałam informacje o których pisałam w poprzednich, jednak po odpowiedziach Państwa widzę, że nie wszystkim są one znane. Zapraszam do zapoznania się i dziękuję za reakcję.
  • @Pablo Pakero
    cyt. "jest, gdy zgłaszasz się do znajomych i przez znajomych ... a potem do konkretnych firm ... a najlepiej księgowych, które wypełniają zeznania. Z samego 1 procenta nie jest łatwo zebrać 60 tyś w rok czy dwa... no dwa to może ale to wyczyn ( i jeszcze przy fundacji, która ma zdrowe warunki ). "

    Niestety zwracanie się do biur i instytucji jest bezskuteczne. Żadna mi nie odpisała na moje wiadomości. Poruszanie tych kwestii tutaj nie jest dla mnie łatwe, uzewnętrznianie się, jednak czuję się w obowiązku by walczyć o szansę dla siebie i innych. Mam dług wobec tych, którzy we mnie wierzą, którzy mi pomogli i którym daję nadzieję.
  • @Pluszak
    "Tylko jest drobna różnica, niektórych ludzi nie goni czas..."

    To jest bardzo trafna uwaga.
    Chodzenie bez kul obciąża staw powodując jego degradację, chodzenie o kulach oszczędza te tkanki powodując jednak postępującą osteoporozę. W każdej sytuacji jest źle. 1% podatku to może być mało albo wiele w zależności od kwoty bazowej. Co, jeśli zbiórka będzie trwała kilka lat? Czas działa na moją niekorzyść i nie mam go za wiele. Nie tylko ja...Mój znajomy Sebastian potrzebuje jej również http://s-nikiel-mojegory.pl/filmy/filmy_index.html
  • @prazynka
    Handel wymienny.
    Niewątpliwie coś możesz dać w zamian za pomoc, np swoje świadectwo, pisanie coś wnoszące, komuś pomagające, inspirujące. Po co prowokować?

    http://www.fundacja-sloneczko.pl/page.php?idd=op&ida=274/S

    http://images38.fotosik.pl/1217/5e98b09badfe8fbbmed.jpg

    Może czytają to ludzie także w potrzebie, którzy są kompletnie zagubieni, którym Ty możesz pomóc, coś doradzić, przekazać swoją wiedzę nabytą praktyką swojego przypadku.

    Naprawdę sprzedałabyś nerkę czy komórkę jajową? Włosy na perukę może ;) też szkoda.
  • @Marek Kajdas
    "Po co prowokować?"
    Bo inaczej nikt nie reaguje, obojętność ludzka nie ma granic, oczywiście do dnia, gdy ktoś sam stanie na takim miejscu, bo czy można być pewnym, że nie dopadnie Ciebie Czytelniku, bądź Twoich bliskich nowotwór lub kalectwo? Co zrobisz, gdy również będziesz potrzebował pomocy? Czy starczy Ci odwagi zapukać do mnie, skoro przeszedłeś kiedyś obojętnie?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY