Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
50 postów 202 komentarze

Pomóż chodzić

prazynka - Szukam skrzydeł...

Pomówienie Circ

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

żądam przeprosin

 W dniu dzisiejszym blogerka Circ mnie zniesławiła:

cyt.:

"Mnie Prażynka wyglądała od początku na hipohondryczkę."

Polska poczeka, caly naród zgnije pod jarzmem, bo wy będziecie lustrować Prażynkę,na której się na pierwszy rzut oka poznałam.
Ta osoba ma coś z glową i psychiką.

Polakami nie ma się kto zajmować, męska młodzież zajmuje się Prażynkami, bo mają ładne zdjęcie, dają się złapać na lep sprytnych oszustów

 Cytaty zaciągniete z: http://circ.nowyekran.net/post/56070,powolujemy-rade-blogerow-nowego-ekranu#comment_412290

Ta osoba sprytnie wyłudza pieniądze.
Ja też może zrobię sobie taki image i nałapię naiwnych.
Mam całkiem ładne zdjęcia z młodości."
 

Z całym szacunkiem, ale kobieto, chyba upadłaś na głowę.

OFICJALNIE DOMAGAM SIĘ PRZEPROSIN NA STRONIE GŁÓWNEJ NOWEGO EKRANU ZA POMÓWIENIA!

W moich postach istnieją dane do weryfikacji :
1. adres strony internetowej umożliwiającej przynależność do fundacji Słoneczko posiadającej statut OPP jak również skan umowy z fundacją, zawierające dane osobowe moje, dane Fundacji, w tym potwierdzenie zgodności numeru rachunku bankowego zawartego na umowie wraz danymi numeru rachunku bankowego w moich postach- jego właścicielem jest Fundacja
2. na mojej stronie istnieje link do zbioru zdjęć rentgenowskich, na których widnieje moje nazwisko
3. podana jest klinika oraz lekarz, który będzie mnie operował

Osobiście zna mnie Pluszak. Dowodem w sprawie jest zdjęcie ze wspólnego spotkania z panią Katarzyną Łaniewską.

Co do wyciągu informacji z forum Marfan... Pani poziom świadczy o wyjątkowym braku wiedzy medycznej, ale również o zupełnym braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. Po pierwsze: od kiedy jednostki chorobowe nie mogą ze sobą współgrać? Czy chory na serce nigdy nie zachoruje na katar? TO ŻENADA, NAWET NIE CHCĘ SIĘ NAD TYM ROZWODZIĆ, BO MOGĘ ROZMAWIAĆ Z KIMŚ MERYTORYCZNIE PRZYSTOSOWANYM.

O wywiad ze mną zabiegał Pluszak. Miał być przeprowadzony w dniu, gdy Carcinka była pod Fiatem. Jednak nie dojechali do mnie. 

Oskarżenia typu "wyłudzaczka pieniędzy, chora psychicznie" to poważne wykroczenie.

Żądam sprawdzenia tych informacji oraz, jak pisałam na wstępie, zamieszczenia przeprosin na stronie głównej Nowego Ekranu.

Wypowiedzi Circ sobie zeskanowałam. Mogę znieść wiele, ale nie fałszywych oskarżeń. Zabrakło wnikliwej analizy u źródeł za to powierzchownego plugawienia było tu aż nadto.

I jeszcze jedno... Pani Circ, nie mieszaj w to Boga, mało na ten temat wiesz... a Tobie spowiadać się nie będę. Więcej w tej sprawie głosu nie zabiorę. 

Żądam i będę wyciągała z tego konsekwencje. Ma Pani na to czas do soboty.

 

KOMENTARZE

  • @Prażynka, Myślę, że dobrze by było,
    gdybyś odpowiedziała tutaj na pytania Nathanaela, skoro już jest większy ruch w temacie/

    Żeby wszystko było jasne.
  • @Autorka
    Podpisuję się pod moim przedmówcą.

    Nie dość, że jako post główny wisi apel w Pani sprawie, to jak widać Pani nie wystarcza.
    Wydaje mi się, że strzela Pani sobie w kolano swoja impertynencją i elementarnym brakiem pokory, która w takich sytuacjach jest wymagana.
    Internet jest pełen oszustów i każdy ma prawo podejrzewać , że dochodzi do wyłudzenia, zanim ktoś zbierający publicznie pieniądze na cokolwiek, nie zostanie pozytywnie zweryfikowany przez co najmniej trzy wiarygodne osoby, bowiem kwota, którą próbuje Pani zgromadzić, jest duża.

    @Nathanel słusznie zauważa, że w paninych opowieściach nie występują polscy lekarze, wśród których mamy wspaniałych ortopedów.
    Dlaczego oprócz zdjęć rentgenowskich z których dla przeciętnego Kowalskiego nic nie wynika, nie zamieszcza Pani rzetelnej opinii lekarza polskiego, wymienionego z imienia i nazwiska, po to, że gdyby ktoś chciał zweryfikować pani prawdomówność, nie musiał dzwonić do Szwajcarii, a mógłby potwierdzić wiarygodność w Polsce.

    Sugeruję, ażeby przed podjęciem podobnych akcji na NE, osobę ubiegającą się o pomoc zweryfikować, poprzez dokładne sprawdzenie rzetelności podanych przez nią informacji.

    Do sprawy powinna być załączona historia choroby z przychodni i ze szpitala, bądź szpitali.

    Przede mną także się Pani nie musi tłumaczyć, ale ja dopóki nie zobaczę wiarygodnych dokumentów potwierdzających Pani chorobę, nie mam zamiaru składać się na cokolwiek.

    Sprawa jest o tyle delikatna, że w momencie kiedy mogłoby się okazać, że cała sytuacja jest próbą wyłudzenia, to w przyszłości gdyby ktoś potrzebował na prawdę pomocy, może jej nie uzyskać.

    Ja ze swojej strony życzę Pani jak najszybszego powrotu do zdrowia i więcej wspomnianej pokory na przyszłość.

    Pozdrawiam.
  • @Moherowy 08:29:51
    "...Sugeruję, ażeby przed podjęciem podobnych akcji na NE, osobę ubiegającą się o pomoc zweryfikować, poprzez dokładne sprawdzenie rzetelności podanych przez nią informacji..." - w jaki sposób zweryfikować?
  • @Moherowy 08:29:51
    Impertytencją są pomówienia! Nikomu nie chciało się sprawdzić żadnych danych, jakie podawałam. Kto wykonał telefon do Fundacji czy istnieję? NIKT. A Fundacja bez orzeczenia o niepełnosprawności nie przyjmuje. Wg prawa człowiek jest niewinny póki mu się winy nie udowodni, tutaj jest odwrotnie, jest oszustem jeśli nie udowodni, że nie jest. Nie poczuwają Państwo zażenowania tym, że bez żadnych podstaw piszą o mnie "wyłudzaczka pieniędzy??????"
  • @Pluszak 09:25:38
    Żeby sprawa była jasna, to dodam, ze nie jestem przeciwny tego typu akcjom, które mogą komuś pomóc.
    Weryfikacja jest nader prosta.
    Pani Prażynka jako dowód przedstawia zdjęcia RTG, które w sprawie nie są żadnym miarodajnym dowodem.
    Weryfikacja ma polegać na tym, że osoba chora powinna dołączyć historię choroby ze swojej przychodni oraz ze szpitala, bądź szpitali, jeżeli leczenie odbywało się w kilku.
    Powinna być także dołączona diagnoza lekarska mówiąca o zagrożeniu amputacją.
    Z uwagi na fakt, że kwota mogąca ewentualnie pomóc Pani Prażynce nie jest kwotą małą, to należałoby także uzyskać potwierdzenie od specjalisty, który jako ostatni leczył Panią Prażynkę.
    Pani Prażynka jako osoba zainteresowana powinna Wam, czyli Redakcji, sama dostarczyć odpowiednie dokumenty wraz z numerem telefonu szpitala w którym można by uzyskać odpowiednie informacje.

    Ja byłem świadkiem wyłudzeń na innych portalach, stąd też moja nieufność w takich przypadkach.
    Nie sądzę, ażeby taka weryfikacja miała nastręczyć wielkich problemów.
    Sprawa jest poważna i poważnie należy do niej podejść.

    Pozdrawiam.
  • @Moherowy 08:29:51
    "Sugeruję, ażeby przed podjęciem podobnych akcji na NE, osobę ubiegającą się o pomoc zweryfikować, poprzez dokładne sprawdzenie rzetelności podanych przez nią informacji."

    Kto ma to robić?
  • @Moherowy 08:29:51
    Nie dość, że jako post główny wisi apel w Pani sprawie, to jak widać Pani nie wystarcza.
    Wydaje mi się, że strzela Pani sobie w kolano swoja impertynencją i elementarnym brakiem pokory, która w takich sytuacjach jest wymagana.
    Internet jest pełen oszustów i każdy ma prawo podejrzewać , że dochodzi do wyłudzenia, zanim ktoś zbierający publicznie pieniądze na cokolwiek, nie zostanie pozytywnie zweryfikowany przez co najmniej trzy wiarygodne osoby, bowiem kwota, którą próbuje Pani zgromadzić, jest duża.

    Wówczas inaczej się formułuje zdania np " Nie mamy żadnej pewności że Pani jest chora, prosimy o ...."

    Nikt z Was nie zadzwonił do Fundacji, nie sprawdził czyj numer konta bankowego podaję, nie sprawdził umowy z fundacją. Ale poleciały ciężkie oskarżenia. Czy ktoś nowy, który tu wchodzi będzie czytał cały wątek? Jak trafi od razu na słowo "wyłudzaczka" to po mnie! Taką mi Państwo zrobiliście opinię. Nie zdajecie sobie sprawy, że nie chodzi tylko o pieniądze ale i o wiarygodną opinię! Piszą do mnie ludzie z podobnymi problemami bo znaleźli do mnie namiar w sieci. Kto napisze po takich zarzutach? Ktoś się zagalopował bezmyślnie.... I oczekuje teraz, że mu pięty całowała będę w pokorze. Oczekuję weryfikacji podanych powyżej danych. Bo jak prześlę skan umowy to usłyszę, że pewnie podrobiona. Proszę zweryfikować mnie w fundacji. Wówczas podejmę dalszy dialog.

    Moherowy, wówczas inaczej się formułuje zdania:
    Nie mamy żadnej pewności co do Pani osoby.
  • @prazynka 09:26:22
    Droga Pani.
    Ja nie twierdzę, że Pani stara się wyłudzić pieniądze, a jedynie sugeruję, że powinna Pani udokumentować swoja prawdomówność.
    To, że jakaś tam fundacja nie przyjmuje wniosków bez potwierdzenia niepełnosprawności, nie stanowi żadnego potwierdzenia na to, że w wyniku nieudolności polskich lekarzy grozi Pani amputacja.

    Powinna Pani przedstawić niezbite dowody w formie historii choroby wraz z nazwiskiem polskiego lekarza, który potwierdzi bezradność naszych specjalistów, a także konieczność amputacji.
    Powinna Pani wszak posiadać wszystkie takie dokumenty.
    Same zdjęcia RTG to żaden dowód.

    Musi Pani zrozumieć obawy potencjalnych darczyńców, bowiem internet aż roi się od wszelkiej maści hochsztaplerów i naciągaczy.

    Jako, że zbiórka jest prowadzona publicznie i zaangażowany jest w nią NE, to także Redakcja jest zobligowana to rzetelnego wywiadu w Pani sprawie.

    Jeżeli wszystko zostanie pozytywnie zweryfikowane, dopiero wówczas należy przeprowadzić zbiórkę na Pani leczenie, bowiem bez potwierdzenia wiarygodności pani przypadku, łatwo jest się narazić na kompromitację i w przyszłości może się okazać, że ktoś bardzo potrzebujący, nie będzie w stanie uzyskać pomocy, gdyż ludzie nauczeni precedensem postanowią nie dać się nabić w butelkę kolejny raz.

    Ja nie mam podstaw, aby Pani nie wierzyć, ale nie mam póki co żadnych podstaw oprócz zdjęć RTG, ażeby uznać Pani historię za wiarygodną.

    Proszę na spokojnie podejść do sprawy i zrozumieć to, o czym piszę.
    W momencie kiedy uznam, że jest Pani osobą wiarygodną, a opisywany przez panią przypadek został potwierdzony, to jak najbardziej jestem skłonny także przyłączyć się do pomocy.

    Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę.
  • @Moherowy 09:57:01
    Odpowiadam po raz enty: żaden z polskich lekarzy nie napisze, że nie potrafi mi pomóc. Żaden nie powiedział mi o cystach w kości, pomimo widoczności ich na badaniu obrazowym. Dlaczego? Strach przed powiedzeniem: nie mogę tego naprawić? Jeśli Panu wystarczy opinia ze Szwajcarii z października- proszę bardzo.

    Jest różnica w napisaniu:

    Nie mam przekonania co do Prazynki bo nie widziałam papierów, dowodów

    Rozszyfrowałam ją, to wyłudzaczka z chorą głową.

    Jest różnica???????????????????????
  • @carcajou 09:41:20
    Każdy kto wyrazi chęć, a z tego co widzę, to @Space takową wyraził.
    Dla mnie także nie będzie to żaden problem.

    Kiedy otrzymam skany historii choroby wraz z ostatecznym werdyktem lekarskim, a także numer pod którym mógłbym z lekarzem zamienić słowo (najlepiej numer szpitala), to jestem w stanie to sprawdzić, nie wychodząc z domu.

    Sprawą jednak powinien zająć się ktoś z NE, bowiem to NE poniesie ewentualne konsekwencje, jeżeliby sprawa miała okazać się fikcją i to w interesie NE leży uniknięcie związanych z tym niemiłych sytuacji.

    Pozdrawiam.
  • @Moherowy 10:05:00 - O WŁAŚNIE to już byłoby coś
    //Kiedy otrzymam skany historii choroby wraz z ostatecznym werdyktem lekarskim, a także numer pod którym mógłbym z lekarzem zamienić słowo (najlepiej numer szpitala), to jestem w stanie to sprawdzić, nie wychodząc z domu.//
  • @Moherowy 10:05:00
    Proszę:

    Kantonsspital Liestal
    Rhein Strasse 26
    CH-4410 Liestal
    Tel: +41 61 925 25 25
    Fax: +41 61 925 20 90
    E-mail: verwaltung@ksli.ch

    Moim lekarzem prowadzącym jest:
    Dr Hintermann, Beat
    http://www.ksli.ch/content.cfm?query=hintermann
    Asystentka profesora brigitte.thaler@ksli.ch
  • @All
    Na umowie Prażynki jest podany dokładny adres Prażynki (nawiasem byliśmy w ubiegłym roku wraz z Cubee pod domem Prażynki), kto ma ochotę ten może samodzielnie się umówić na spotkanie z Prażnynką.
  • @prazynka 10:03:05
    Chodzi mi o to, że w tym przypadku opinia ze Szwajcarii, choć to dość hucznie brzmi, nie wystarcza.
    Przecież szwajcarski lekarz musiał swoją opinię wystawić na jakiejś podstawie, prawda?
    Nie mogę się zgodzić, że uczynił to tylko na podstawie zdjęć RTG.
    Nie przedstawiła Pani żadnej historii choroby szwajcarskim lekarzom?
    Z tego co Pani pisała wcześniej wynika, że powinna Pani posiadać szeroka dokumentację potwierdzającą Pani chorobę.
    W czym więc problem?

    Pozdrawiam.
  • @prazynka 10:12:20
    Pani mnie chyba nie rozumie.
    Ja chciałbym potwierdzenia poprzez dokumenty (skany) z polskich szpitali w których panią leczono.

    Przecież zdaje sobie Pani sprawę, że żaden lekarz w Szwajcarii nie udzieli mi żadnych informacji na temat paninego zdrowia.
    Wiem to stąd, że ja sam pomimo tego, że upoważniłem swojego lekarza (pisemnie), aby ten przekazał szpitalną diagnozę zainteresowanej osobie (instytucja państwowa), to po prostu odmówił i sam musiałem się udać do niego, ażeby uzyskać stosowne zaświadczenie.
    To tak działa.
  • @Moherowy 10:24:31 @Prażynka
    Tak, i ważne będą też nazwiska lekarzy, którzy Cię prowadzili. Na podstawie realnej opinii specjalisty Hintermanna, będzie można nagłośnić tę fuszerę, o której Ty mówisz i której padłaś ofiarą. Wystawić lekarzom publiczną "opinię" - to znaczy pokazać, że popełnili błąd w sztuce lekarskiej, a następnie nie potrafili podać poprawnej diagnozy.
  • @Moherowy 10:05:00
    A co ma do tego NE? Nic. Owszem, może mieć, gdy zechce.
  • @space 10:32:02
    Ja nie bardzo wierzę w fuszerę naszych lekarzy.
    Jeden mógł się okazać ignorantem, ale nie wszyscy.
  • @Moherowy 10:31:10
    To Pan nie rozumie. Lekarze nie patrzą na poprzednie dokumentacje, bo mam za sobą 7 wizyt na bloku operacyjnym. Robią własne badania: RTG, MRI, TC. Mam Panu wysłać zdjęcia obrazowe? Chyba Pan żartuje. Ale jeśli Pana stan wiedzy umożliwia ich interpretację proszę bardzo. Nie wiem czy widział Pan kiedykolwiek wynik MRI. Lekarzy nazwiska? Niech mnie prawnik zapewni tutaj, że jeśli podam to mnie szpital nie zaskarży o pomówienie. Aktualnie przygotowywane są dokumenty do sądu bo szpital nie poczuwa się do winy. Czy tutaj jest ktoś, kto zamiast fantazji posiada wiedzę z zakresu prawa? Bo tak rozmawiać to się nie da :(
  • @prazynka 10:47:15
    Nazwiska lekarzy tylko do wiadomości osoby Panią weryfikującą.
    Nie musi Pani tutaj od razu żądać prawników.
    Poza tym stwierdzam, że nie ma przejrzystości w Pani tłumaczeniach i nabieram coraz większych wątpliwości.
  • .
    Nie ma to jak Polska. Kraj ludzi, którzy myślą racjonalnie kiedy im się to podoba, oraz gdy im się to podoba, kierują się sercem.

    Kobieta prosi o pomoc. Zwraca się o pomoc do obcych ludzi. To już jest trudna decyzja. Więc ta Pani ma odwagę, a to plus.

    Jednak zawsze znajdzie się ktoś, komu coś nie pasuje. W tym wypadku to "Circ".Ja także jestem zdania, iż bez pełnej wiedzy w temacie, nie można kogoś tak poważnie oskarżać, jak zrobił/a to Circ. Także miej Pan/Pani godność i przeproś Prażynkę.

    Nie znam sprawy jakoś specjalnie, ale myślę że nikt tutaj niczego nie wyłudza
  • @Guardian 11:25:48
    //Nie ma to jak Polska. Kraj ludzi, którzy myślą racjonalnie kiedy im się to podoba, oraz gdy im się to podoba, kierują się sercem.

    //Kobieta prosi o pomoc. Zwraca się o pomoc do obcych ludzi. To już jest trudna decyzja. Więc ta Pani ma odwagę, a to plus.//

    Na szczęście jeszcze i w Polsce można mieć wątpliwośći. Jeżeli pan ich nie ma to prosta sprawa: nr konta i wyłożyc kasę! Nie widzę powodu żeby pan od razu robił z tego narodową tragedię i doszukiwał się narodowych wad Polaków. Zmuszanie Cirk do przeprosin też będzie wymagało kasy! Następna składka? Nie lepiej udać się w pokorę i po prostu pokazać sugerowane dowody choroby?Albo omijać z daleka nieufnych i zadowolić sie takimi jak pan co to wykładaja kasę na kazde "odważne zwracanie sie o pomoc do obcych ludzi" ?
  • @Łażący Łazarz 11:39:48
    I bardzo dobrze to o Was świadczy, ale nadal uważam, że w takich przypadkach potrzebne jest udokumentowanie.
    Ja niestety nie mogę pomóc Pani Prażynce, bowiem nikt mnie nie przekonał co do autentyczności zapewnień samej zainteresowanej.

    Na tym kończę komentowanie tego tematu.

    Pozdrawiam.
  • @Łażący Łazarz 11:39:48
    No oczywiście! Jak jest okazja przywalić Circ to czemu z niej nie skorzystać! Za głoszenie prawdy i dodatkowo za opinie na temat ŁŁ! Ale to jakoś nie rozwiązuje problemu Prazynki! Po prostu nastepny spam sugerujacy bezgraniczne zaufanie do...... no do kogo?!
  • @Moherowy 11:51:54
    Jestem tego samego zdania! Pozdrawiam!
  • @argon 11:59:55
    Byłem niegdyś świadkiem zbiórki pieniędzy na portalu (Onet), które to pieniądze miały być przeznaczone na zakup wieńców oraz zniczy, bowiem jeden z uczestników rzekomo zszedł z tego świata.
    Ja osobiście nie miałem okazji zamienić nawet słowa z denatem, tak więc nic mnie nie obligowało do tego, ażeby w zbiórce uczestniczyć, tym bardziej, że zaliczał się on do grupy skrajnych lewaków grasującej po Onecie.
    Podczas jakiejś forumowej dyskusji, użyłem sformułowania, że "jednego leminga mniej".
    Rozpętało się piekło, bowiem przydupasy denata, postanowiły sekować mnie na portalu i nie tylko na nim.
    Co tam się nie wyrabiało.
    Na prywatna pocztę dostawałem nawet pogróżki, że stracę życie i takie inne bzdury.
    Nie przejmowałem się tym, dobrze znając środowisko idiotów, którzy poczuli się oburzeni moją dygresją.
    Jeszcze awantura nie zdążyła przycichnąć, a pewnego razu na moim profilu, który wówczas posiadałem, pojawia się kto?
    Otóż moim gościem okazał się być nieszczęśnik, który to już rzekomo u św. Piotra się gościł.
    Zrobiłem odpowiednie zrzuty z ekranu na dowód tego, że nastąpiła reinkarnacja i nieboszczyk mnie odwiedził i to w tej samej postaci.
    Nagłośniłem całą sprawę publikując jako dowód odpowiednie materiały.
    Tym samym zakończono przysyłanie pogróżek i nieprzyzwoitych listów do mnie.
    W środowisku naiwnych, zaczęto ścigać skarbnika, który jak się okazało nie kupił żadnych zniczy, ani tym bardziej wieńców.
    Do końca pozostał on osobą anonimową, a nabici w butelkę przyjaciele denata musieli połknąć gorzka pigułkę, bowiem zostali po prostu oszukani.
    Skarbnik jako dowód, iż przeznaczył on pieniądze na zakup wieńców i zniczy, zaprezentował zdjęcie grobu obłożonego kwiatami z niewidocznym krzyżem i bez nazwiska zmarłego.
    To wystarczyło tym, którzy się dali oszukać.
    Dopiero potem zaczął się raban.

    Mógłbym tu przytoczyć jeszcze jedną historię, która niewiele tylko odbiega treścią od tej prezentowanej na NE przez Panią Prażynkę, ale zachowam to na inną okazję.

    Pozdrawiam serdecznie!
  • @Moherowy 11:51:54
    "...Ja niestety nie mogę pomóc Pani Prażynce, bowiem nikt mnie nie przekonał co do autentyczności zapewnień samej zainteresowanej..." - przekonywać kogokolwiek na siłę nie ma sensu, gdyż ten ktoś zawsze może się czegoś doszukać. A Ciebie co przekonuje o tym czy ktoś jest lub nie jest wiarygodny?
  • @Moherowy 12:45:45
    Ale tu "skarbnikiem" NIE JEST Prażynka, skarbnikiem jest fundacja Słoneczko, z którą Prażynka ma podpisaną umowę. Fundacja przelewa kasę nie na podstawie jakiegoś "widzi mi się", ale na podstawie faktur.
  • @Moherowy 12:45:45
    Ja też znam różne przypadki naciągania na internecie. Nie twierdzę, że to przypadek prażynki jednak nie spodobała mi sie jej zaciętość w stosunku do Circ: //Jak pisałam, do soboty oczekuję na przeprosiny. Nie odpuszczę. prazynka//
    Osoby chore, które znam - oczekujące pomocy od innych - mają wiecej pokory w sobie. A na "nieodpuszczanie" zniewag też potrzebna kasa. I co? Znowu składka?
    Życzę miłego dnia.
  • @Pluszak 13:02:16
    Już mówiłem, że wystarczą polskie dokumenty, o których i Ty wspominałeś.
    Przecież musi być jakaś historia choroby.
    Moja nieufność wynika z kilku sytuacji z jakimi miałem do czynienia w sieci, o czym napisałem też powyżej.
    Jeszcze raz mówię, że w przypadku zbiórki tak dużej kwoty, musi być całkowita pewność co do uczciwości przedsięwzięcia.
    Nic poza tym.
    Dlaczego to ma być dziwne?
  • @Pluszak 13:05:07
    Proszę nie szukać analogii w przypadku opisanym przeze mnie.
    Ja jedynie starałem się wyjaśnić, skąd u mnie bierze się nieufność.
    Dodam jeszcze, że fundacja nie jest dla mnie autorytatywną strona w sprawie.
    W sprawie brakuje mi polskiego ogniwa w postaci historii choroby, która wcale nie musi być przedstawiana publicznie.
    Jestem starym doświadczonym zgredem i doskonale wiem, że w Polsce istnieją znakomici ortopedzi, którzy są w stanie pomóc Pani Prażynce.
  • @argon 13:11:55
    Argon.
    Tylko circ mnie nazwała chorą psychicznie wyłudzaczką pieniędzy" Mam chorą nogę ale i godność. Trzeba być niezrównoważonym aby kogoś tak ciężko oskarżyć. Można napisać: nie jestem pewien, nie widziałam dokumentów a nie chciało mi się sprawdzić w fundacji i klinice, przedstaw więcej dowodów... Ale forma wypowiedzi circ jest zaprzeczeniem katolicyzmu, jaki wyznaję. Ta kobieta ma poważne problemy ze sobą chyba, jeśli tak to jej współczuję. Ale to od niej wyszły te oszczerstwa i to pani Izabela Roztworowska (circ) winna jest przeprosić i odwołać swoje oszczerstwa. Dziwię się, że Argonie nad tym się nie zastanawiasz, tylko już liczysz złotówki. Z tego, co napisałeś można wnioskować, że osoba chora i prosząca o pomoc, najpierw musi nadstawić tyłek, by ją w niego kopano a potem może ktoś ulituje się i pomoże. My- chorzy- mamy swoją godność, która jest nieraz ważniejsza niż zdrowie. Nie bez powodu dla mnie jest to sprawa kluczowa. A dlaczego- dowiecie się po mojej operacji, bo szukając pomocy dla siebie miałam wiele listów od osób szukających pomocy, i im właśnie chcę jej również udzielić jak osobiście już stanę na nogach. I nie wyobrażam sobie aby ktoś czytał na mój temat jak circ pisze bezkarnie, że jestem oszustką. Nawet jeśli Argonie Ty mi nie pomożesz...Nikt z Was nie wie jak ciężko osobie w takiej sytuacji znaleźć wyjście. Zaczyna się od Ustaw, które mówią, że aby można było prowadzić zbiórkę na leczenie (bo mimo przystąpienia w UE Kopacz zabrała nam prawa do leczenia za granicą- pisałam o tym wielokrotnie) musi być się podopiecznym Fundacji. Fundacje przyjmują dzieci. Osoby dorosłe mają nikłe szanse aby stać się podopiecznym. Ja znalazłam 2 fundacje: Słoneczko i Avalon. Avalon pobiera procent od zebranych pieniędzy, Słoneczko prowadzi subkonto bezpłatnie. Jeśli nie znajdzie się fundacja- nie ma zbiórki. I na tym rola fundacji się kończy. Wiele razy prosiłam fundację aby wystawiła mój apel na portalach typu www.siepomaga.pl niestety bezskutecznie. Pozostały mi jedynie miejsca takie jak Nowy Ekran. Pisałam w swoich artykułach nie tylko o sobie. Pisałam o prawu do leczenia za granicą, o nepotyzmie lekarzy, o błędach medycznych, o bezsilności człowieka w takich sprawach. Jakby tego nie zauważacie. A to są sprawy każdego z nas. Nie znamy ani dnia ani godziny. Nie wiemy kiedy, na kogo spadnie choroba. Część z nich jest trudna do leczenia w Polsce, bo nie mamy takiego postępu jak inne kraje. Dziwi mnie, że tego nie zauważacie ( w części blogerów). Znacie mój styl pisania. Głośno i wprost nazywam rzeczy po imieniu. I w tym przypadku również z podniesioną głową mówię Circ NIE. Koszty sądowe ponadto ponosi przegrany. Proszę o nie podżeganie w tym temacie. To sprawa pomiędzy mną a Circ. Ma możliwość wycofania swoich słów. Co do wątpliwości osób... Dlaczego nikt z Państwa nie weryfikuje u źródeł? Podałam adres www, więc można zadzwonić do fundacji, można zadzwonić do profesora, wyniki badań mam w domu, zapraszam. Ale niech się ta nagonka już skończy.
  • @Moherowy 13:21:45
    Moher, Ciebie nie pojmuję zupełnie, o jakie ci chodzi dokumenty? Skoro na nich nie ma nic o sytuacji mojej nogi na chwilę obecną? Przecież trąbię od 4 miesięcy, że diagnostykę określającą mój aktualny stan miałam w Szwajcarii. Ona jest niewiarygodna czy języków nie znasz? Mam grubą teczkę wszelkich badań na przełomie 4 lat, z czego nawet do jednego badania mam dwa różne opisy. Zapraszam do Tychów, wszystko Ci pokażę. Naprawdę nie widzę problemu.
  • @Moherowy 13:28:06
    Jestem starym doświadczonym zgredem i doskonale wiem, że w Polsce istnieją znakomici ortopedzi, którzy są w stanie pomóc Pani Prażynce.

    Myli się Pan. Byłam u najlepszych ortopedów od stawów skokowych w Polsce. Podobnie jak Ewelina Wójcik, ratowniczka GOPR, którą operowano w Piekarach śląskich, NFZ oddalił jej wniosek o leczenie zagraniczne i trafiła do Piekar. Po operacji było jeszcze gorzej a dziewczynie groził wózek. W Szwajcarii, u wybitnego specjalisty Hintermanna, została operowana. Dziś nie tylko chodzi ale i jeździ na nartach. Ewelina miała w Polsce 1 operację. Na kolejne w kraju nie zdecydowała się. Ja niestety byłam na bloku 7 razy. Jej historia www.chcechodzic.pl pokazuje, jaką mamy skuteczność lekarzy w DZIEDZINIE STAWÓW SKOKOWYCH. Bo nie neguję całej służby zdrowia, ale wybraną dziedzinę, bardzo słabo rozwiniętą w Polsce. Wiele osób z takim samym problemem do mnie pisze. Wystarczy poczytać na ten temat...Nie chcę nikomu ubliżyć, ale aby wypowiadać się w aspekcie medycznym, potrzeba jednak wiedzy na ten temat. Samo stwierdzenie, że są w Polsce dobrzy lekarze to za mało. Możemy rozmawiać na ten temat jak najbardziej, ale proszę - merytorycznie. Nie jest stwierdzeniem, że dobry jest lekarz, który mojej mamie zoperował halluxy i mama ma się dobrze. W Polsce od niedawna dokonują lekarze artroskopii stawu skokowego. Wcześniej, ze względu na mały dostęp do pola operacyjnego, oraz duże ryzyko martwicy kości skokowej, nie podejmowano się działań. Usuwano kość zastępując słabymi endoprotezami albo zbijano na sztywno cały staw śrubami tak, że był zupełnie unieruchomiony. W Polsce niemało jest przypadków artrodezy źle wykonanych. Takie osoby pomimo leczenia operacyjnego dalej cierpią z bólu. Ból związany ze stawem skokowym wpływa na cały organizm, o czym pisałam i ilustrowałam. Wysiadają po kolei: kolano, biodro, kręgosłup, staw żuchwowy. Piszą Państwo, że jest wiele poważnych chorób. Zgadzam się. Jednak problem chorób stawu skokowego jest bardzo poważnym problemem społeczeństwa, gdyż współczesna medycyna jest daleko w przodzie w tym temacie ale poza Polską. My długo jeszcze będziemy w tyle. W ostatnich latach pojawiła się super nowoczesna endoproteza rozwiązująca problem tzw. górnego stawu skokowego. Pierwszą operację w Polsce przeprowadziła klinika z Warszawy Carolina Medical Center. Jest to ogromny postęp w tej dziedzinie u nas w kraju. Ta proteza oczywiście nie w każdym przypadku może być zastosowana, bo staw skokowy to wiele, wiele kości. Ale to się powoli zmienia. W moim przypadku problem wynika nie tylko z zaniedbań lekarza operującego ale przede wszystkim z zakażenia szpitalnego. Myślą Państwo, że placówka dobrowolnie chce ponieść konsekwencje? Nie udawajcie, że nie wiecie jak w Polsce walczy się o odszkodowania szpitalne. To jest ogromny temat i moim wielkim pragnieniem było, aby na siebie zwrócić uwagę. Chętnie podałabym treści wiadomości luzi, jacy do mnie piszą... jednak w tym miejscu poddawane w wątpliwość było wszystko, moja osoba, moja uczciwość, moja wiarygodność, teraz są spekulacje czy dokumenty są wiarygodne, więc nie wiem czy dacie wiarę tym listom. Listom ludzi, którym wali się świat. Bo pracodawcy nie trzymają pracowników, którzy bywają na L4. W ciągu 4 lat tyle razy miałam L4, że pytam samą siebie, kto, widząc moje cv mnie zatrudni... To do Pana piszącego "Prażynka nie jest pępkiem świata". To nie brak zaradności. To proszę Pana- życie.
  • @prazynka 14:13:56
    Prażynko, tylko proszę Cię, nie poddawaj się!

    Większość Polaków ma ciężko. Tak nas ten system zgnoił, że ludzie są podejrzliwi, myślą o sobie, żeby jakoś przetrwać. Jest tylu bezczelnych cwaniaków, korupcji, nieuczciwości, trzeba uważać na każdym kroku. Im wyższy szczebel finansowy, tym chyba gorzej, NE opisuje wiele takich spraw. I stąd nasze serca zatwardziały i nie myślimy już nawet o tym, że to, co dajemy są też dla nas - że my dając jesteśmy szczęśliwsi, bo robimy to, co do nas należy. Po prostu tak trudno jest dawać jak samemu ma się niewiele...

    Zrozum, proszę, ludzi, którzy chcą sprawdzić, na co idą pieniądze. Zrozum nawet insynuacje - to przez zatwardziałość serc. I proszę Cię - wybaczaj. Ale jeśli ktoś, tak jak Circ, jest tak bezwzględny, niedelikatny, to ja Ciebie w pełni rozumiem. Tak się po prostu nie postępuje. Nieważne, czy katolik, czy ateista. To jest nieludzkie, aby osobie chorej, poszkodowanej zarzucać coś takiego. Gdyby chociaż było jakieś udokumentowane Twoje kłamstwo, to należałoby o nim mówić, pytać, żebyś wyjaśniła. Ale nawet wtedy powstrzymałbym się z wypowiadaniem jakichkolwiek oceniających sądów, póki nie usłyszałbym takich wyjaśnień.

    To, co zrobiła Circ jest karygodne. I myślę, że dobrą karą, jest ukazanie jej postawy tu w naszej bloggerskiej przestrzeni, żeby się baba potrafiła ugryźć w język, zanim zrobi coś takiego ponownie. Jak mnie oceniała, oskarżała o coś, o jakieś problemy psychiczne, to afery nie robiłem. Ale Twoja sytuacja jest zupełnie inna. Ona Cię nie potraktowała z szacunkiem należnym człowiekowi. Rzuciła oskarżenia, które jak na razie nie mają podstaw, a przez które znalazły się osoby, które myślą o Tobie nieprzychylnie, co moim zdaniem nie ma żadnego uzasadnienia. Nie rozumiem, jak można bronić Circ w tej sytuacji. I rozdzieliłbym tu dwie sprawy - prośba o dokumentację, to jedno. Ale negatywne wypowiedzi na Twój temat bez żadnego prawdziwego powodu, to jest zdecydowanie za dużo.

    Jestem z Tobą!
  • @Moherowy 13:28:06
    Analogia się sama znalazła, wiem o Twoich działaniach wobec innej osoby na innym portalu, nie igraj z ogniem bo się możesz poparzyć jak będziesz próbował nadal robić to samo.
  • @Pluszak 16:48:31
    Nic złego nie robię.
    Chce ustalić prawdę, zanim wyśle pieniądze na pomoc i to wszystko.Tego mi nie zabronisz, a sprawa z Niepoprawnymi gdzie doszło do wyłudzenia, nie ma tu nic do rzeczy.
  • @Łażący Łazarz 15:59:04
    W odpowiedzi na zarzut jakobym miała żerować na czyimś nieszczęściu wkleiłam link, gdzie bezimteresowanie pomagam:
    http://tychy.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1323003,tychy-pozar-na-cienistej-potrzebna-pomoc-lokatorom,id,t.html#0cd77a2c15e71b65,1,3,4

    Circ go skasowała komentując: "Co do Tychów.
    Usunęłam post. Proszę nie traktować mojego bloga jak słupa ogłoszeniowego.
    Wątpię, by czytał go ktoś z Tychów.

    Ponadto nie cierpię żerowania na ludzkiej litości i miłosierdziu.
    Jest pani taką samą osobą jak ja i inni tu blogerzy.
    Obowiązuje Panią rozmowa w temacie postu.
    Trolle robiący tu zamieszanie i kierujący uwagę na własne sprawy zostali stąd usunięci. I Pani dostanie tu bana."

    Jako, że jest to kobieta niezrównoważona w tym co pisze, chyba wszyscy się zorientowali. Zobaczymy, czy przeprosi. Jeśli nie- podtrzymuję to, co zdeklarowałam.
    Ponadto, Pani ta pluje na wszystkie instytucje charytatywne zapominając, że działają one na podstawie prawa polskiego, które umożliwia zbiórkę na leczenie wielu ciężko chorych ludzi, którzy dzięki temu żyją. Propozycja likwidacji fundacji powinna iść w parze za alternatywą dla tych ludzi. Jeśli Circ tego nie uznaje, to przypomina mi to czasy wojenne i palenie ludzi w krematoriach, likwidację słabszych i niepotrzebnych. Być może Pani Circ cierpi na jakąś chorobę ale to nie daje jej prawa rzucać takich tekstów w kierunku innych ludzi. Zwłaszcza tych, którzy pomimo swojej własnej tragedii życiowej pomagają innym. Przeraża mnie ta kobieta.
  • @prazynka 17:53:16
    http://space.nowyekran.pl/post/56174,szanowna-rado-pomozmy-chodzic-prazynce#comment_413166
    niełam sie jak maja serce to pomogą Ci
    pzdr
  • @prazynka 17:53:16
    //Jeśli Circ tego nie uznaje, to przypomina mi to czasy wojenne i palenie ludzi w krematoriach, likwidację słabszych i niepotrzebnych//

    Palenie ludzi w krematoriach? I Pani uważa, że nie przesadza?

    Życzę zdrowia. Nie mogę osobiście Pani pomóc finansowo ani organizacyjnie, gdyż nie mam po temu w tej chwili możliwości.

    Rozumiem, że mogła się Pani zdenerwować na circ z powodu jej braku zaufania do Pani i ostrych słów podważających Pani wiarygodność.

    Ale mówić, że stanowisko circ przypomina palenie ludzi w krematoriach i likwidację słabszych, jest nadużyciem semantycznym znacznie większym - w mojej ocenie - niż opinia circ.

    Tym bardziej, że circ pomagała i pomaga wielu ludziom, pomimo tego, że skutki polskiego kryzysu ją także boleśnie dotykają.
  • @Rebeliantka 22:15:33
    Wyciągnęła Pani moją wypowiedź z kontekstu, a odnosi się ona nie do mojej osoby a do poglądów Circ:
    "//To prawdziwy rekord. Na konto fundacji ze Stawnicy (pow. złotowski), trafiło prawie pięć milionów złotych, przekazanych z wpłat jednego procentu podatku, dla organizacji pożytku publicznego.
    Wynikiem zaskoczony jest sam zarząd fundacji. To średnio pięciokrotność kwot, jakie z tego tytułu trafiały w poprzednich latach.

    Na rzecz podzłotowskiej fundacji darczyńcy przekazali 4,7 miliona złotych. Słoneczko przebiło pod tym względem wszystkie, wielkopolskie organizacje pożytku publicznego. Zajmując, pod względem zgromadzonych z odpisu podatku pieniędzy, szósty wynik w kraju.//
    Niezły biznes. Myslę, że nikt w Polsce nie ma się tak dobrze, jak niepełnosprawni, a jeszcze lepiej mają się fundacje."

    Nikt nie wie jak to jest być niepełnosprawnym i tego żadne pieniądze nie są w stanie zastąpić. Dzięki tym fundacjom ludzie mają szansę na zdrowie. Kto im ma dać środki na to? Państwo? Drżymy o emerytury a służba zdrowia przyprawia nas o drżenie serca. Zgodnie z wolą Circ zlikwidujmy fundacje i umierajmy, zaczynąc od tych wybrakowanych...

    Gdy nie ma zaufania to się pyta a nie wyjeżdża z tekstem "ty psychiczna wyłudzaczko".

    Nawet jeśli komuś się nie podoba, że staję asertywnie we własnym imieniu nie pozwolę sobie na pomiatanie moją osobą.
  • @prazynka 00:37:34
    Szanowna Pani, proszę nigdy nie pozwalać sobą pomiatać. Słówko asertywnie jest zbędne.

    Proszę też nie pomiatać innymi. Nic Pani nie wie o circ, o tym, czy ona też nie potrzebuje pomocy.

    Ponadto Pani zarzuciła jej działanie podobne do "palenia ludzi w krematoriach, likwidację słabszych i niepotrzebnych".

    To co Pani napisała jest nie tylko nietrafne, jest wysoce niewłaściwe. Nie jest asertywne, jest w najwyższym stopniu agresywne.

    Proszę postarać się rozumieć nie tylko swoje emocje, ale także cudze.
  • @Rebeliantka 02:35:08
    Nie jest agresywne, porównuje kwestię, że pewna grupa ludzi jest zbędna. Circ na moim przykładzie pokazała, że ma gdzieś ludzi nazywając mnie "psychiczną wyłudzaczką", napisała, "Niezły biznes. Myslę, że nikt w Polsce nie ma się tak dobrze, jak niepełnosprawni, a jeszcze lepiej mają się fundacje", neguje pomoc społeczeństwu, które jest bezradne wobec swojej choroby,braku pomocy Państwa w kwestiach leczenia. Jeśli niepełnosprawni stanowią wg Circ grupę będącą ciężarem dla społeczeństwa i dla Circ, to przypomina to eliminację słabych. Jeśli razi Panią sama kwestia eliminacji jaką podałam proszę dopasować sobie inny przykład bądź inną grupę społeczną. Może rasizm? Żydzi, czarnoskórzy, niepełnosprawni... nie ważne jak ich nazwiemy. Circ ewidentnie zdeprecjonowała niepełnosprawnych oraz instytucje, które na podstawie prawa polskiego tej grupie spychanej na margines społeczny mają pomóc (ustawa o fundacjach, ustawa o darowiznach, ustawa o zbiórkach publicznych). Proszę nie wysuwać uwag, że kieruje mną agresja. Kieruje mną niezgoda na tok myślenia Circ. Wiem, że trzeba znaleźć się w podobnej sytuacji aby to zrozumieć i być może Pani tego również nie rozumie. Sytuacja osób ciężko chorych jest spychana na margines bo tak wygodniej. Ile niechęci Circ wsadziła w słowa, a dzięki choćby takiemu "Słoneczku" wiele osób żyje. Proszę sobie to na spokojnie przemyśleć. Nie każda fundacja oznacza przekręt. Bo każdą obowiązują ustawy. Rzecz w tym, że być może słaby jest aparat kontrolujący fundacje. Zapytam brutalnie teraz: czy popierałaby Pani Circ i jej poglądy gdyby właśnie umierała Pani bliska osoba na białaczkę bo zlikwidowaliby fundację? Nigdy nie poprę poglądów osoby, która dyskryminuje niepełnosprawnych i system pomocy dla nich. Proszę spróbować w tym chorym kraju starać się o odszkodowanie za błędy medyczne, za zakażenie szpitalne, proszę spróbować starać się o rentę, proszę spróbować dostać wypisany wniosek na operację zagraniczną a następnie - jak się to uda - zgodę na tę operację, proszę spróbować zebrać pieniądze na leczenie, bądź uzyskać statut osoby niepełnosprawnej. A jak się nie uda pomimo tego, że ma Pani podstawy? No cóż, zdaniem Circ powinno się wyeliminować fundacje. Wtedy będzie więcej trupów i niepełnosprawnych, którzy nie będą mieli jak żyć, albo będą wybierać z zusu świadczenia, które sprawią, że Pani dzieciom zabraknie na emeryturę.
  • KAŻDY Z NAS MUSI NAD SOBĄ PRACOWAĆ!
    Nikt nie jest doskonały.

    Zrozumienie, że wszyscy jesteśmy ułomni w takim, czy innym stopniu czasem bardziej z winy swojej, czasem bardziej z winy innych.

    Jest jednak pewien WZÓR DOSKONAŁY, od którego powinniśmy brać przykład i jest nim Jezus Chrystus.

    Przebaczenie.
  • @prazynka 09:58:43
    Proszę Pani, naprawdę nie wie Pani w jakiej sytuacji jest circ lub ja lub inni, którzy nie są w stanie Pani dopomóc. Nie wie Pani nic o tym, czy mieliśmy lub mamy do czynienia na co dzień z ciężkimi chorobami.

    Absolutnie nie odmawiam Pani publicznych starań o środki na ratowanie zdrowia.

    Zabrzmiało mi jednak zgrzytem ocenianie ludzi wg tego, czy zaangażują się publicznie w pomoc Pani lub też nie.

    Nie można nikogo kwalifikować moralnie wg stopnia zdolności do udzielenia Pani finansowej lub organizacyjnej pomocy.

    Ja głos circ odebrałam przede wszystkim w tym kontekście.

    W ślad za tym poszły niepotrzebnie inne ostre pytania i konkluzje.

    Zareagowała Pani - niestety - nieadekwatnie. Powtórzę, wypowiedzi circ w żadnym przypadku nie mają nic wspólnego z paleniem ludzi w krematoriach. To z Pani strony nadużycie.
  • @prazynka
    Ja Ci wierzę, Pluszak od początku Ci wierzy, ŁŁ napisał życzliwie, zatem NE jest z Tobą. Głowa zatem do góry. Nie dziw się iż ludzie są nieufni, ostrożni, że powątpiewają, szukają dziury w całym. Niepotrzebne starcia, wzajemne rany, nieuprzejmości... jakie to polskie niestety.
  • @Rebeliantka 14:08:17
    Nie, Pani nie rozumie, Circ nie wie jaką JA mam sytuację i nazwała mnie psychiczną wyłudzaczką pieniędzy. Jest to pomówienie i jest to karalne. Ludzie mają równe prawa zgodnie z konstytucją. I o to w tym wszystkich chodzi. Również fundacje działają na podstawie Ustaw prawa polskiego. Ale circ wprost napisała, że fundacja Słoneczko malwersuje pieniądze, w tym jej podopieczni i ja. To nie jest podejrzenie, to jest stwierdzenie. Czy ja, mając podejrzenie, mogę powiedzieć o Pani" Rebeliantka okrada ludzi, Rebeliantka to prostytutka etc? Przecież to tylko podejrzenia... Nigdy nie nazwałabym tak Pani mając podejrzenia. Nie dociera to do Pani nadal?
  • @prazynka 12:10:05
    Dociera do mnie, że stosuje Pani konfrontacyjny język i nie zamierza z niego rezygnować.

    Dziękuję za rozmowę.
  • @Rebeliantka 22:44:54
    //Zabrzmiało mi jednak zgrzytem ocenianie ludzi wg tego, czy zaangażują się publicznie w pomoc Pani lub też nie.//

    Gdzie Pani ten zgrzyt zauważyła?
  • @space 23:03:28 @Rebeliantka 22:44:54
    @Rebeliantka 22:44:54
    //Dociera do mnie, że stosuje Pani konfrontacyjny język i nie zamierza z niego rezygnować.
    Dziękuję za rozmowę./

    Mówię wprost jak jest szanowna Pani i bronię swojego honoru. Tylko tyle...


    @space 23:03:28
    @Rebeliantka 22:44:54
    //Zabrzmiało mi jednak zgrzytem ocenianie ludzi wg tego, czy zaangażują się publicznie w pomoc Pani lub też nie.//

    @space 23:03:28
    //Gdzie Pani ten zgrzyt zauważyła?//

    Czasem mam wrażenie, że ludzie nie chcą albo nie potrafią czytać ze zrozumieniem, tak właśnie czuję w przypadku Rebeliantki.
    Nie zrozumiała Pani bądź nie chce zrozumieć. Wygląda na to, że ciągnie Pani tę samą myśl, którą rozpoczęła Circ. Bo nigdzie nie napisałam, że ktoś, coś musi. Napisałam, że proszę o wsparcie. A moja uwaga jest do dwukrotnego nazwania mnie przez Circ wyłudzaczką pieniędzy. Dziwię się Circ, że taka katoliczka a nie pamięta słów "proście a będzie wam dane"... Proszę przeczytać to przynajmniej dwa razy, może w końcu uda się Pani przyswoić treść. Rozumiem, że Pani darzy wielką sympatią Circ ale to nie zwalnia Panią z myślenia. Naprawdę nie mam sił i chęci aby to setny raz tłumaczyć. Proszę przejrzeć sobie moje wypowiedzi w rożnych artykułach na mój temat na NE i już nie zawracać głowy jakimiś wyssanymi z palca bzdurami. Jestem tym już naprawdę zmęczona. To, że szukam wsparcia nie oznacza, że bezmyślnie będę dawała sobą manipulować, w tym moimi wypowiedziami. Powtarzam ostatni raz: prosiłam o pomoc a pomoże ten kto chce, ale nikt nie może mnie nazwać wyłudzaczką tylko dlatego, że proszę o pomoc poprzez fundację zgodnie z prawem polskim. Jeśli to zrobi będzie to oszczerstwem. Nie podoba mi się również podział przez Circ ludzi na lepszych i gorszych, oraz krytyka fundacji, bo nie każda malwersuje pieniądze, a dzięki nim wiele osób żyje bądź wraca do zdrowia. Na sprawy należy patrzeć obiektywnie a nie jednostronnie. Pozdrawiam i życzę wyciszenia wewnętrznego

    I na koniec jeszcze jedno:

    "Być człowiekiem, to czuć, kładąc swoją cegłę, że bierze się udział w budowaniu świata.
    Im dajesz więcej, tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać to nie znaczy tracić."
    Antoine de Saint-Exupéry
  • @prazynka 13:29:41
    Tą circ się nie przejmuj - bo to albo osoba niezrównoważona psychicznie, pełna jadu wobec wszystkich, albo ateistyczny kret, czyli agentka mająca za zadanie zniechęcanie ludzi do chrześcijaństwa.
    Najlepiej jej nie dostrzegać , nie dać się sprowokować i tyle.
    Poza tym, jest tu grupa blogerów, a zwłaszcza blogerek, które, nie wiadomo dlaczego, nie dostrzegają tego zła, które circ tu czyni.
    I to jest dla mnie zagadką - przyznam się - bo rebeliantka wydaje się przyzwoitą osobą, pełną dobroci i chęci pomocy innym.
  • @grazss 14:40:40
    Grazss jestem tym wszystkim głęboko poruszona, przygnębiona, podważono moją wiarę w ludzi, katolicyzm, chciałabym, aby to wszystko było już za mną. Wiem, że pomagać trzeba zawsze: http://www.noltychy.pl/10,9,2657,Kosielscy_APELUJA_o_pomoc_w_pozarze_stracili_dorobek_zycia,artykul.html
    Dlatego swoje robię i mam nadzieję, że nikt mnie już nigdy tak nie upokorzy jak to miało miejsce tutaj. Mam nadzieję, że innych, piszących tu również nie spotka więcej takich los po moim przykładzie... Niech z tej historii będzie to wartością dodaną.
  • @prazynka 16:13:38
    A powiedz mi, proszę, bo poprosiłem kogoś o tłumaczenie tych dokumentów, który z nich wskazuje na konieczność amputacji, jeśli nie będzie operacji?

    No bo to zakażenie to - ja rozumiem - że to nie jest stan obecny, tylko możliwe komplikacje podczas operacji. A to, co jest problemem, to możliwość postępującego zwyrodnienia stawu skokowego i wówczas były też cysty. Czy to nie da się wyleczyć bez operacji?
  • @space 17:58:17
    Nie da się wyleczyć bez operacji, gdyż te cysty rosną. Na tym dokumencie, który tłumaczyłeś, jest napisane to, co będzie zrobione, czyli rekonstrukcja uszkodzonych nerwów, usunięcie cyst i przeszczep kostny. Co dalej to juz kwestia rozmowy z lekarzem. Na moich zdjęciach rentgenowskich widać postęp:
    zdrowa noga:
    http://prazynka.flog.pl/wpis/689387/stopa-prawa-w-obciazeniu-prawidlowa082009

    chora po 1 operacji:
    http://prazynka.flog.pl/wpis/689378//

    chora- rok 2009:
    http://prazynka.flog.pl/wpis/689386/stopa-lewa-w-obciazeniu-rok-po-zlamaniuszereg-anomalii-plus-sudek082009

    chora- zdjęcie z października 2011- wyraźnie jaśniejsze zmiany - tym większy postęp w kości
    http://prazynka.flog.pl/wpis/3617566/szwajcaria-konsultacja-u-prof-hintermanna

    Jeśli kogoś interesuje jak wygląda życie z zakażeniem szpitalnym oraz powikłaniami, zapraszam na blog, gdzie jestem pod tym samym nickiem od kilku lat:
    http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=100&p=581
  • @prazynka 21:11:14
    Dziękuję.

    Módl się dalej gorąco. Pamiętasz, jak rozmawialiśmy i mówiłaś, że się modliłaś i już straciłaś nadzieję? Niesłusznie - bo proszę - znaleźli się ofiarodawcy. Jeden z nich przekazał Ci w sumie około jednej średniej rocznej pensji Polaka! (po odciągnięciu podatków)

    Ja bym potrafił w tym dostrzec cud. Bo faktycznie można by uznać, że są osoby bardziej potrzebujące niż Ty, a jednak prawie Ci się udało. Więc chyba warto okazać Bogu wdzięczność i modlić się dalej, prawda? Następnie trzeba dawać świadectwo i każdemu mówić, że to dzięki Niemu i dobrym ludziom, mam nadzieję, że tak postępujesz :)
  • @space 21:57:44
    Tak space, nie tylko modlę się ale i działam, dzięki temu pewnej osobie włączono na powrót prąd, a rodzinie ze spalonego mieszkania życie buduje się na nowo, zwierzęta z ulicy znajdują dom... Jestem szczęśliwa, że tak się dzieje...
  • @prazynka 22:21:42
    :)
  • @prazynka 13:29:41
    //Napisałam, że proszę o wsparcie. A moja uwaga jest do dwukrotnego nazwania mnie przez Circ wyłudzaczką pieniędzy. Dziwię się Circ, że taka katoliczka a nie pamięta słów "proście a będzie wam dane"..//

    Cytat dotyczy Boga, to Bóg daje, czasem przez ludzi i w sposób najlepszy dla człowieka. Celem Boga jest zawsze pełnia szczęścia, daje więc tak, by człowieka przybliżyć do siebie, by wzrastał w Bogu, - miłość Boga uczy miłości do ludzi, bo gdybyś miał zdrowie i świat, a miłości byś nie miał, byłbyś jak cymbał.

    Ja to właśnie sugerowałam na Pani blogu, pod pierwszymi notkami, w rozmowie z Panią. Szukałam tych komentów, ale zniknęły. Były tam linki do O. Witko i świadectwa. Tylko tak mogłam Pani pomóc, bo wierzę, że nawrócenie to najwięcej czego może nauczyć nas cierpienie.
    Pani przyjęła te moje rady dość chłodno, a szkoda, bo naprawdę warto.
    Bóg daje darmo, szybko i niezawodnie.

    Tu te świadectwa;

    Od wielu lat cierpiałam na bóle prawego kolana, połączone z niemożnością chodzenia. Po wypadku z powodu zerwania ścięgna i łękotki byłam operowana. Potem wielokrotnie byłam w sanatorium, rehabilitowałam tę nogę. We wrześniu wróciłam do domu po podwójnej kuracji w Kołobrzegu i w Szczawnicy. Bóle nie ustąpiły, nawet się nasilały, nie spałam całymi nocami. Na Mszy św. o uzdrowienie byłam po raz pierwszy w pierwszą środę września 2005 r. i od tego dnia nie doświadczyłam już bólu kolana. Muszę jednak zaznaczyć, że nie odczuwałam tu nic specjalnego, żadnych nadzwyczajnych uczuć gorąca czy mrowienia, czy jakiegoś bólu. Pierwszą oznaką uzdrowienia było to, że pierwszą noc po tej Mszy przespałam – przedtem było to niemożliwe.

    Jestem lekarzem i to, co się stało, uważam za oczywisty cud. Wcześniej leczono mnie najróżniejszymi metodami, byłam otoczona najlepszą opieką moich kolegów ortopedów, ale bez rezultatu. Na te wszystkie uzdrowienia można patrzeć tylko oczami wiary, inaczej nie da się ich wytłumaczyć.

    * * *

    Mieszkam w Krakowie i chciałam dać świadectwo całkowitego uzdrowienia w pierwszą środę grudnia 2005 r., w czasie Mszy św.
    o uzdrowienie. Miałam duże kłopoty z kręgosłupem, nie mogłam chodzić, ruszać się, schylać. Teraz wszystko ustąpiło, nie mam żadnych problemów. Po prostu nie wróciły. Jestem całkowicie zdrowa, nie biorę żadnych leków.

    * * *

    Bardzo mnie bolała ręka w łokciu. Nie mogłam nawet wnuczki podnieść, ani noża trzymać, nic ukroić – straszne to było. W pierwszą środę grudnia zeszłego roku zostałam uzdrowiona. Jestem bardzo szczęśliwa, bo teraz mogę robić wszystko. Od grudnia nie biorę leków, a wcześniej ciągle musiałam brać i nic nie pomagało. Bogu niech będą dzięki!

    * * *

    Od znajomej dowiedziałam się, że w tym kościele odbywają się Msze o uzdrowienie i uwolnienie. Przyszłam tu pierwszy raz w czerwcu zeszłego roku, bo bardzo cierpiałam psychicznie. Byłam w głębokiej depresji, ponieważ mąż mnie opuścił. Chodziłam przez wiele miesięcy do psychoterapeuty, ale bezskutecznie. Stosowałam hipnozę, relaksację i inne środki, ale one nie pomagały – chciałam popełnić samobójstwo. W końcu pierwszy raz przyszłam tu na Mszę św. i po niej poczułam nagle wielką ulgę. Dała mi ona więcej niż wszystkie środki uspokajające, które do tej pory brałam. Poczułam się rozluźniona, chciało mi się spać – wreszcie mogłam normalnie spać. Następny dzień był pierwszym, kiedy przestałam płakać. Przedtem na okrągło płakałam, a od tej pory przestałam. Poczułam wielką ulgę na duszy. Wszystko tak nagle się zmieniło, z dnia na dzień. Później z każdym dniem było coraz lepiej.

    Po pewnym czasie przyprowadziłam tutaj mojego syna, którego rzuciła dziewczyna. W zeszłym miesiącu on też chciał popełnić samobójstwo. Nie wierzył mi, gdy mu mówiłam, że tutaj może tak samo doznać uzdrowienia, jak ja doznałam. Po Mszy św. w styczniu tego roku syn z dnia na dzień zaczął czuć się coraz lepiej. I dzisiaj idąc tu ze mną, by podziękować za łaskę tego, co się stało, powiedział do mnie: „Miesiąc temu nie pomyślałbym, że dzisiaj będę czuł się zupełnie inaczej”.

    Ja wiem, że te Msze leczą ciało, ale przede wszystkim leczą duszę. I każdemu, kto cierpi na duszy (a uważam, że jest to najgorsze cierpienie), poleciłabym uczestnictwo w tej Mszy św. Bo nie da się opisać, jak Pan Bóg potrafi pomóc, jak potrafi uleczyć cierpiącą duszę.

    http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=1270
  • @Moherowy 08:29:51
    Wiesz co... Offowo podzielę się doświadczeniem.
    Tak, mamy w PL wspaniałych lekarzy. Co z tego, jeśli są niedostępni (nie mam kasy, nie mam znajomości, oni, ci prawdziwi lekarze też mają rodziny i dobę trwającą tylko 24 h). Ja osobiście mając do wyboru leczenie w ubojni bydła a za granicą, wybieram zagranicę. W moim przypadku jest to Ukraina. Kto się boi Ukrainy, ten wybiera Szwajcarię.
    Leczenie onkologiczne mego ojca też musiałam finansować sama. Tak, w PL, tak, przy jego "pełnej refundacji". Nie, nie skarżę się; chcę tylko powiedzieć, że w życiu możliwe są naprawdę dziwaczne sytuacje. I to bez winy podejrzanych o oszustwo.
    Konieczność weryfikacji - nasuwa się sama. Ale tu zaraz (słuszne) pytanie Pluszaka - jak te weryfikację robić...
  • @Moherowy 09:57:01
    Co racja, to racja.
    Sugerowałabym ten właśnie kierunek postępowania, ale w atmosferze nieemocjonalnej, bez oskarżeń (to nie do Ciebie, to ogólnie).
  • @space 10:32:02
    Coraz lepiej gadacie. Ze mną było jak z Prażynką - byłam na prostej drodze do wózka. Uciekłam z tej drogi dzięki własnemu uporowi i cudowi jakim było znalezienie Lekarza. Na wózek miała mnie posadzić pełna indolencja i obojętność pewnej pani doktor PLUS chory system (operacja za trzy lata a stan wiedzy mówi, że powinna być natychmiast).
    Chory system to dobry "żer" dla NE. Po prostu to coś, o czym trzeba mówić.
    Ja sprawy do sądu nie zakładałam, bo wszystkie siły szły na leczenie (skuteczne, bo chodzę, działam, nie nazbyt narzekam na stan zdrowia). Ale może w sprawach bardziej drastycznych powinno się jednak do tego sądu występować? Tu istotnie bez dokumentacji ani rusz. I kto ma siły, to niechby to zrobił, dla dobra innych obecnych lub przyszłych pacjentów.
  • @bez kropki 11:44:31
    Całkowicie się z Tobą zgadzam, dlatego piszę wprost jak jest. Nie ma to nic wspólnego z leczeniem, a dodatkowo postępują niezgodnie z Ustawą. W Zusie wygląda to tak:
    http://www.youtube.com/watch?v=h5ooVpTGgBY

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY